W marcu w Argentynie gościła ekipa KS Olivia, teraz przyszedł czas na rewizytę. W niedzielę do Gdańska przybył zespół FC Polonia, który spędzi w Trójmieście 5 dni. Argentyńczycy mają już za sobą pierwszy, niespodziewany sparing.
Pociąg z Warszawy, z FC Polonia na pokładzie, wjechał do Wrzeszcza kilka minut po godz. 14. Argentyńska wyprawa liczy 21 osób: 19 zawodników (18 piłkarzy i jeden tenisista), trener Dawid Oczkowski oraz skarbnik klubu Andrzej Zapart. W Polsce przebywa od 21 lipca (m.in. Bielsko-Biała i Warszawa), a jej głównym celem są XIV Światowe Igrzyska Polonijne, które w dniach 1-9 sierpnia odbędą się w Toruniu. Olivia nie mogła przepuścić takiej okazji do odwdzięczenia się za wspaniałą gościnę jaką zafundowała im kilka miesięcy temu polonia argentyńska i zorganizowała rewizytę.
Przybyszów z Argentyny powitała delegacja klubu z prezesem Olafem Dramowiczem na czele. Nasi goście, zmęczeni podróżą, ale jak zawsze uśmiechnięci i radośni (i rozśpiewani - nie minęło kilka minut a w autokarze wybrzmiały argentyńskie piosenki), szybko ulokowali się w Gdańskim Ośrodku Kultury Fizycznej przy ul. Grunwaldzkiej. To ich baza wypadowa podczas pobytu w Trójmieście.
Jeszcze przed obiadem część zawodników wybrała się na zakupy do nieodległego supermarketu. I choć po raz pierwszy w życiu są w Gdańsku zupełnie nie była im potrzebna pomoc nikogo miejscowego. – Poradzą sobie. Wczoraj cały dzień chodzili sami po Warszawie. Jak tam się nie zgubili to tym bardziej tutaj – tłumaczył ze śmiechem Andrzej Zapart. Z kolei po posiłku cała ekipa udała się na spacer po Oliwie. W jego trakcie niespodziewanie nadarzyła się okazja do rozegrania pierwszego, nieoficjalnego sparingu. Podczas wizyty na obiektach przy ul. Cystersów Argentyńczycy spotkali na boisku miejscową młodzież (wśród nich byli m.in. dwaj zawodnicy KS Olivia). A ponieważ ta nacja miłość do piłki wysysa z mlekiem matki, trener Oczkowski - mimo sporego już zmęczenia swoich zawodników – zgodził się na spontaniczny sparing. Wynik był w nim sprawą drugorzędną, najważniejsza była dobra zabawa i wspólna integracja. Po meczu goście z Argentyny obdarowali rywali klubową koszulką FC Polonia.
A wieczorem w Concordia Restaurant & Pub (duże podziękowania za pomoc) nasi goście zjedli smaczną kolację w stylu asado. Jej późna godzina rozpoczęcia (22.30) może nas trochę dziwić, ale w zupełności odpowiada argentyńskim realiom. Tam życie towarzyskie zaczyna się ok. północy, więc również powitalna kolacja troszeczkę przeciągnęła się w czasie...
A w poniedziałek ekipę FC Polonia czeka pierwszy oficjalny sparing. O godz. 18 Argentyńczycy zmierzą się w Redzie z tamtejszymi Orlętami (IV liga). Wcześniej zwiedzać będą Gdynię.
Balkan |