Trzeci dzień pobytu naszych argentyńskich gości w Trójmieście upłynął pod hasłem „Poznajemy Gdańsk”. Najpierw zachwycili się oni tutejszą Starówką, a potem wzięli udział, odgrywając zresztą znaczącą rolę, w przedsezonowej prezentacji piłkarzy Lechii.
Po męczącym poniedziałku trener Polonii FC Dawid Oczkowski zarządził we wtorek wolne przedpołudnie. Jego podopieczni mogli dłużej pospać, a do Gdańska wyruszyli dopiero po obiedzie w restauracji Concordia. Wcześniej trzech z nich, narzekających na urazy, odbyła konsultację medyczną u lekarza Lechii Roberta Dominiaka. Dla dwóch wyrok był niezbyt optymistyczny – bezwzględny zakaz gry na co najmniej 2-3 tygodnie. Tak więc ominie ich nie tylko środowy mecz sparingowy z zespołem Młodej Ekstraklasy Lechii, ale również Światowe Igrzyska Polonijne w Toruniu.
Po południu nasi argentyńscy goście zwiedzali gdańską Starówkę. – Jesteśmy zachwyceni tym miastem – zaznaczył skarbnik klubu Andrzej Zapart. – Gdańsk jest naprawdę piękny, chłopcom bardzo się tu podoba – dodał.
Jednak prawdziwym „hitem” wtorkowego dnia był udział Polonii FC w prezentacji zespołu Lechii, który w piątek zainauguruje nowy sezon ekstraklasy meczem z Arką Gdynia. - W Argentynie tego typu imprezy nie są praktykowane. Po raz pierwszy widzę coś takiego, aby piłkarze spotykali się z kibicami przed sezonem i to na dodatek w samym środku miasta. Bardzo fajna inicjatywa – dzielił się spostrzeżeniami trener Oczkowski.
Kierownictwo Lechii z chęcią przystało na wprowadzenie do programu imprezy nieplanowanego punktu. Jak się później okazało był to strzał w „10”.
Prezentacja, na której obecnych było ponad tysiąc kibiców Lechii, zaczęła się od kilku krótkich przemówień (m.in. prezesa gdańskiego klubu Macieja Turnowieckiego). Potem prowadzący imprezę Szymon Borczuch zaprosił do siebie przedstawicieli Polonii FC - trenera Oczkowskiego oraz skarbnika Zaparta – i przeprowadził z nimi krótką rozmowę. – To dla nas zaszczyt, że możemy uczestniczyć w tej prezentacji. Dziękujemy Lechii za zaproszenie – podkreślił trener Polonii FC. – Przyjechaliśmy do Gdańska aby poznać to miasto i jak najlepiej przygotować się do Igrzysk Polonijnych, a jutrzejszy mecz z młodymi piłkarzami Lechii na pewno będzie dla nas ważnym doświadczeniem. Bardzo podoba nam się atmosfera jaka tu dziś panuje. Z tego co widzimy Lechia ma wspaniałych kibiców – dodał Oczkowski. Te słowa fani biało-zielonych nagrodzili rzęsistymi brawami. Jeszcze bardziej wylewną reakcję wywołał „występ” stojących pod sceną piłkarzy Polonii FC, którzy na prośbę prowadzącego spontanicznie zaintonowali jedną z argentyńskich przyśpiewek piłkarskich. Zachwyceni kibice Lechii odpowiedzieli swoją, co z kolei Argentyńczycy skwitowali brawami. Atmosfera zrobiła się naprawdę familijna. Na koniec przedstawiciele Polonii FC wręczyli prezesowi Turnowieckiemu koszulkę klubową.
Wszystko wypadło bardzo naturalnie i było ciekawą odmianą w – jak to przy tego typu okazjach bywa – sztampowym programie imprezy. Takich gości na swojej prezentacji nie miał jeszcze żaden polski klub!
Pełna wrażeń i niezapomnianych wspomnień ekipa Polonii FC szybko udała się do ośrodka, aby zbierać siły przed ważnym środowym meczem z „młodą” Lechią. To spotkanie rozpocznie się o godz. 11 na sztucznej murawie stadionu przy Traugutta.
Balkan |