Znakomita inauguracja najmłodszych

30 sierpień 2009
Radość po zwycięstwie,to ostatnio był rzadki obrazek w wykonaniu oliwian
fot. Kacper Wodziński
Radość po zwycięstwie,to ostatnio był rzadki obrazek w wykonaniu oliwian

Ostatni sezon w wykonaniu oliwskich piłkarzy był beznadziejny. Po serii dotkliwych porażek, wydawało się że zespół może nawet nie dotrwać do następnych rozgrywek. W czasie przerwy wakacyjnej nastąpiła zmiana trenera. Tadeusza Małolepszego zastąpił Maciej Duraś. Już podczas zgrupowania widać było poprawę atmosfery wewnątrz drużyny oraz jakości w grze młodych piłkarzy. Oliwianie potrzebowali przełomu i taki nastąpił w meczu towarzyskim z Wikędem Kębłowo. Wygrana sprawiła biało-czarnym dużo radości i satysfakcji, udowodniła również, że ten zespół nie jest skazany z góry na porażkę, w każdym meczu. W ostatni czwartek oliwianie potwierdzili, że z każdym dniem drużyna prezentuje się coraz lepiej. W turnieju o puchar „Powiatu Kartuskiego” w Żukowie ustąpili pola tylko ekipie Jedynki Reda (jedyna porażka). W pozostałych spotkaniach odnieśli trzy wygrane i zanotowali jeden remis.

Pierwsze ligowe spotkanie młodzi oliwianie rozegrali na wyjeździe w Kolbudach. Drużyna gospodarzy, to absolutny beniaminek. 29 sierpnia to początek ligowej przygody dla młodych kolbudzian. Dla miejscowych było to wyjątkowe wydarzenie. Organizacyjnie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Mecz komentował spiker, a wyczytując przed pierwszym gwizdkiem sędziego nazwiska zawodników, sprawił że główni aktorzy poczuli atmosferę wielkiego, piłkarskiego święta. Do tego gra na głównej, idealnej płycie boiska, sprawiała wyłącznie czystą przyjemność. Przyjemnie dla kibiców i bardzo skutecznie grali również oliwianie, aplikując swoim rówieśnikom aż siedem bramek. Nowicjusze z Kolbud mogli się tylko przyglądać i uczyć od bardziej doświadczonych zawodników gości. A ci właściwie nie schodzili z połowy gospodarzy, wymieniając długo między sobą niezliczoną ilość podań. Bramki były tylko kwestią czasu i tą pierwszą w nowym sezonie zdobył Jasiu Łachiński. W tej części spotkania padł jeszcze jeden gol, którego autorem był Miłosz Wodziński.

Po przerwie biało-czarni strzelili kolejne bramki. Najładniejsze były autorstwa Szymona Wiśniewskiego, który najpierw urządzał sobie slalom pomiędzy piłkarzami gospodarzy, a na końcu mijał lub lobował bramkarza. Po jednym golu dołożyli jeszcze Paweł Matejek i Kamil Boksan. Najwyraźniej biało-czarni słabszy okres mają już za sobą. Trener Maciej Duraś do końca rundy jesiennej nadal jednak koncentruje się na dalszym naborze. Niestety w trakcie przerwy wakacyjnej kilku chłopców opuściło szeregi Olivii, więc każdy kto chciałby rozpocząć treningi w roczniku 1999/00 jest mile widziany i proszony o kontakt pod numerem tel. 0502151125.

GKS Kolbudy – Olivia 0:7 (0:2)

Bramki: Wiśniewski 3, Łachiński, Wodziński, Matejek, Boksan.

Skład: Wasiak – Boksan, Narloch, Galuhn - Zawadzka, Matejek, Wiśniewski - Łachiński oraz Wodziński, Matyjas, Mentelowski, Ząbecki.



Olivian

 
 
  
 
 
lp.DrużynaMPtk+-
1Olimpic05000000
2Ustka012300
3Słupsk010000
4Lębork05600
5Zatoka03400
6Orkan03200
7Jedynka0000
8Bałtyk0000
 
 
  
 
 
lp.DrużynaMPtk+-
1Rozstaje0000
2Fosfory0000
3Klukowo0000
4Olivia0000
5Sulmin0000
6Rusocin0000
7Lechia0000
8Polonia0000
 
 
  
 
 
Od 20.10.2008
odwiedziło nas:
893680

Aktualnie osób na stronie:
10