W ostatnim meczu rundy jesiennej rocznika 1999 biało-czarni zmierzyli się na swoim boisku z Moreną Gdańsk. Spotkanie z drużyną gości miało być tylko czystą formalnością, a zawodnicy gospodarzy mieli podreperować swoje statystyki strzeleckie i bilans bramkowy. Początek meczu zapowiadał łatwe zwycięstwo zgodnie z założonym przez trenera planem. Biało-czarni opanowali szybko środkową strefę boiska i konsekwentnie dążyli do zmiany długo utrzymującego się, bezbramkowego rezultatu. Minuty upływały, a goli po stronie oliwian nadal brakowało. Jak na przekór losowi, po jedynym kontrataku w tej części spotkania, goście objęli prowadzenie. Przy tej akcji pomylił się również sędzia, który nie dopatrzył się faulu na zawodniku miejscowych.
Na drugą połowę młodzi oliwianie wyszli jeszcze bardziej skoncentrowani. Od samego początku natarli na swojego przeciwnika i na rezultaty nie trzeba było długo czekać. W polu karnym gości faulowany był piłkarz w biało-czarnym trykocie. Sędzia mógł podjąć tylko jedną decyzję i zarządził rzut karny. Do piłki podeszła Marcysia Zawadzka i...trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Jednak oliwianie pokazali, że mają charakter, którego tak bardzo brakowało im w poprzednim sezonie. Pomimo niekorzystnego wyniku, konsekwentnie dążą do jego zmiany. Tak też było w ostatnim spotkaniu z Moreną. W końcu Olivia dopięła swego i czterema trafieniami z rzędu ustaliła wynik spotkania. Na listę strzelców wpisali się, dwukrotnie Zawadzka, debiutujący w biało-czarnych barwach Oskar Kamiński oraz Dawid Stasiuk.
Olivia – GKS Morena Gdańsk 4:1 (0:1)
Bramki: Zawadzka 2, Kamiński, Stasiuk
Skład: Wasilewski – Matyjas, Matejek, Galuhn – Zawadzka, Wodziński, Łachiński - Kamiński oraz Narloch, Boksan, Markowski, Stasiuk, Brukwicki, Mentelowski.
Olivian |